W szóstym miesiącu ciąży kazano mi podpisać dokumenty, że noszę własne dziecko tylko dla innej kobiety, a mój mąż wpatrywał się w swoje dłonie, podczas gdy jego matka prowadziła pokój. Zrobiłam zdjęcia, powiedziałam: „Nie podpisuję” i wyszłam. Następnego wieczoru jedno pukanie do drzwi zmieniło, kto został przyparty do muru.
„Podpisz to, albo nigdy nie będziesz mógł trzymać tego dziecka w ramionach”. Byłam w szóstym miesiącu ciąży i stałam…